środa, 15 lipca 2015

ROZDZIAŁ 9; Poznaj siostrę Zayn'a

CZYTASZ=KOMENTUJESZ
9.

Wtorkowe lekcje minęły bardzo szybko. Na każdej lekcji czułam na sobie wzrok ludzi z mojej klasy- to pewnie, dlatego, że wszyscy oprócz Avril, Cary i Ed'a widzieli, co zaszło wczoraj w szatni. Po lekcjach wracam do domu autobusem. W domu nie ma Rob'a i mojej mamy, Logan wyjechał na wycieczkę, która trwa tydzień. W salonie siedzi Zayn z Louis'em i oglądają powtórkę jakiegoś meczu.
- Hej- mówię i podchodzę by ucałować każdego z nich w policzek.
- Jak było w szkole?- pyta uśmiechając się krzywo Lou.
- Och, świetnie, naprawdę kocham to miejsce- odpowiadam sarkazmem.
- Dobra, ja już się zbieram, do zobaczenia na imprezie, stary. Iggy idziesz z nami?- mówi.
- Już idziesz? Jaką imprezę? Gdzie? Taa, pewnie pójdę na nią.

poniedziałek, 13 lipca 2015

ROZDZIAŁ 8:"Ona dusi się swoim krzykiem, ona cierpi."

CZYTASZ=KOMENTUJESZ
8.

W poniedziałek rano lekcje mijały mi na prawdę szybko, miałam tylko fizykę, 2 matematyki i angielski, bo odwołali nam chemię, z czego bardzo się cieszyłam.
Weszłam właśnie do szatni, gdzie była już reszta klasy. W głębi szatni na przeciwko drzwi stały dwie osoby w kapturach. Nagle postacie odwróciły się, a moim oczom ukazały się dwie tak bardzo znane mi osoby. Nathan Thorn i Nick Kari. Mój były chłopak i mój były przyjaciel. Członkowie gangu Green Cross. Co oni tu robią? Cholera mam nadzieję, że nie przyszli po mnie.
- O witamy, witamy- powiedział Nathan.
- Co. Wy. Tu. Robicie?- zapytałam stawiając nacisk na każde słowo.
- Przyszliśmy po ciebie- powiedział z chytrym uśmieszkiem, a ja spojrzałam na nich. Mój były chłopak wydawał się być zadowolony z tego, że tu jest i, że ze mną rozmawia. Nick był jakiś nieobecny, wszędzie się rozglądał byle tylko na mnie nie spojrzeć.
- Co?! Nigdzie z wami nie idę- chwyciłam kurtkę i już chciałam wyjść z szatni, gdy poczułam mocny uścisk na nadgarstku.

czwartek, 9 lipca 2015

ROZDZIAŁ 7; "Chcę wiedzieć o niej wszystko"

CZYTASZ=KOMENTUJESZ7.

One Direction wygrało wyścig- jak zawsze w sumie.. Właśnie jadę z Louis'em do mojego domu, w którym ma się odbyć impreza.
- Zawsze organizujemy DUŻE imprezy. Wiesz.. najlepsze imprezy w mieście to specjalność One Direction- zaśmiał się Lou.
- Taa, ja raczej pójdę spać- uśmiechnęłam się krzywo.
- Coo?? Tylko nie mów, że nie imprezujesz. Serio ty? Zero imprez? To do ciebie nie podobne- powiedział zdziwiony.
- Hahaha nie. Po prostu nikogo nie znam. Z kim mam się bawić?- odpowiedziałam
- Ejj znasz nas, możesz się bawić z nami, albo poznasz kogoś nowego.
****
Gdy dojechaliśmy w domu było już mnóstwo osób. Każdy przyglądał się wchodzącemu do mieszkania Louis'owi i mnie. Cóż, takie życie..
- Iggy! Lou!- krzyknął do nas uradowany Niall. A my natychmiast do niego podeszliśmy. Była tam już reszta grupy.
- Już myśleliśmy, że się zgubiliście, albo..- powiedział figlarnie Harry. Na co Zayn spojrzał na Louis'a groźnie.

czwartek, 2 lipca 2015

ROZDZIAŁ 6; Szukają mnie

6.

CZYTASZ=KOMENTUJESZ (TO DLA MNIE BARDZO WAŻNE)

Następnego dnia, gdy weszłam do szkoły zauważyłam, że wszyscy uczniowie zebrali się na holu. W tłumie zobaczyłam Avril, natychmiast do niej poszłam.
- Hej, co się tu dzieje?- przywitałam się i zapytałam zdezorientowana.
- Nie wiem, zaraz się pewnie dowiemy- powiedziała spoglądając przed siebie.
Na środek holu weszła szkolna elita. Następnie zaczął mówić Justin:
" Wczoraj na parkingu szkoły pojawił się Zayn Malik. Powiedział on, że jego przyrodnia siostra chodzi tu do szkoły. Niestety nie wiemy, kto to, ale próbujemy to ustalić. Każdy, kto wie cokolwiek o niej proszony jest o zgłoszenie się do nas."
O kuźwa.. No to super.. Dzięki Zayn.. Pięknie mnie załatwiłeś.. Czego oni ode mnie chcą???
- Po co wam ona?- zapytał jakiś chłopak z tłumu
- Nie powinno cię to obchodzić- odpowiedział groźnie Ed.
*************
Lekcje mijały bardzo szybko właśnie miałam lekcje fizyki, siedziałam z Ed'em i rozwiązywałam zadania.
- O co właściwie chodzi z tą siostrą Malik'a?- postanowiłam zapytać.
-

środa, 24 czerwca 2015

ROZDZIAŁ 5; Przyrodnia siostra

CZYTASZ=KOMETUJESZ

5.

Poranne słońce wybudziło mnie ze snu. Czas wstawać. Spojrzałam na budzik, obudziłam się pół godziny przed czasem. Minęły już dwa tygodnie, od kiedy pomyliłam chłopaków z włamywaczami. Od tego czasu zdążyłam się z nimi zaprzyjaźnić, z Zayn'em też mam lepszy kontakt, teraz jest mi bliższy niż Logan. Cara i Avril chyba też mnie polubiły. Wstałam i poszłam do łazienki by wziąć prysznic, pomalować się i ubrać się. Następnie zeszłam na dół gdzie zastałam moich braci.
- Hej- powiedziałam z uśmiechem.
- O cześć, podwieźć cię do szkoły?- zapytał Zayn.
- Tak, za 10 minut będę gotowa.
*********
Droga do szkoły minęła nam w milczeniu. Po przekroczeniu progu placówki zauważyłam Care.
- Hej, Iggy- krzyknęła do mnie.
- Hej- podeszłam i ją przytuliłam. Następnie udałyśmy się pod salę matematyczną, gdzie miałyśmy pierwszą lekcję.
- LUDZIE!!! ZAYN MALIK JEST POD SZKOŁĄ!!!- usłyszałam krzyk dobiegający z głośników- PODOBNO JEGO PRZYRODNIA SIOSTRA CHODZI TU DO SZKOŁY!!

piątek, 19 czerwca 2015

ROZDZIAŁ:4 "Oni tu rządzą, to najbardziej wpływowi ludzie tej szkoły"

4.


Dziś jest mój pierwszy dzień w szkole. Będę chodzić do "New Academy  in London". Wstałam o 7;00, do szkoły mam na 9;00. Wzięłam prysznic, ubrałam się i umalowałam. Gdy zeszłam do kuchni, by zjeść śniadanie zastałam tam całą moją rodzinkę. Cudownie, po prostu cudownie..
- Dzień dobry- mruknęłam cicho.
- Hej córciu, podwieźć cię do szkoły?- zapytał zadowolony Rob. "Córciu"? Okay..
- Nie, dzięki. Za chwilę mam autobus- odpowiedziałam. Następnie pożegnałam się i wyszłam z domu. Dzisiaj mój pierwszy dzień w nowej szkole, chcę pokazać wszystkim moją dobrą stronę, (jeśli taką mam)... Postaram się być miła, może zdobędę przyjaciół. Nim się spostrzegłam autobus był już pod przystankiem. Weszłam, a w środku było dużo osób w wieku podobnym do mojego z plecakami (pewnie jadą do szkoły). Usiadłam obok starszej pani, która całą trasę dziwnie się na mnie patrzyła. Gdy autobus zatrzymał się pod szkołą wraz z innymi uczniami poszłam do szkoły, na planie lekcji zobaczyłam, że mam teraz fizykę. Super, to jeden z przedmiotów, których nienawidzę. Fizyka odbywała się w sali nr. 302. Hmmm ciekawe gdzie to jest.. Nagle poczułam, że uderzam w kogoś. Uniosłam wzrok i zobaczyłam wysokiego szatyna.
- Hej, wiesz może gdzie jest klasa 302?- zapytałam pewna siebie